czwartek, lipca 27, 2006


KOT-WYPRANY i zarazem czysty, choc pewnie i bez tego by sie obeszlo.
Na przyszlosc Basho wybij sobie z glowy wieczorne, piesze wycieczki !!!
Byl to nasz pierwszy raz, wiec prosimy o wyrozumialosc :-)

A tu ciekawostka : Porownanie Czlowieka z Kotem - Dobrze udokumentowany jest fakt, ze koty pod wszelkimi wzgledami przewyzszaja ludzi. Oto krotkie porownanie.

porownanie czlowieka z kotem - link

4 Comments:

Blogger azura said...

Trochę śmierdział ;] kąpiel była konieczna :D

Ale teraz ślicznie pachnie, futerko mięciutkie...heh i nabrał chyba innych kolorów ;]

piątek, lipca 28, 2006 10:00:00 AM  
Anonymous xnb (aries.mehehe) said...

Biedny sierściuch... Ja mojego nigdy nie prałem :P Raz sam się niechcący skąpał...

piątek, lipca 28, 2006 10:18:00 PM  
Blogger Dokturplama said...

"Źle widzi w ciemności. Wykazuje tendencję do wpadania na różne rzeczy, nawet na innych ludzi. Często mruga."
cholera...posadziłem Pindę przed monitem i mowie: patrz - laski robia przystojniaka na bóstwo..adonis kurwa...jak to dobrze, że Ty zawsze jesteś piekna
...bąknęła coś, że gdyby mi cuś takiego, kiedyś nigdy do wyra mi już nie wskoczy...trzepneła łapka z niesmakiem, spadła z kolan, poszła spać.
Swoją drogą czysta tortura, no ale wyro zumiałosc za myslenia niedbałość - nie boisz sie że WWF i Greanpeace umieści Twoje nazwisko na plakatach? :)
Świetny raport.

sobota, lipca 29, 2006 3:56:00 PM  
Blogger NikitttA said...

nazwales kota PINDA ? widze, ze jestes wredota naturalna :-)

a co do historii kapania -
kot musial byc wyprany, bo delikatnie mowiac dzien wczesniej sp* na dz*. Pierwszy raz objawil taka potrzebe, po czym prawie zostal zjedzony na kolacje przez Perle [pieska ledwo doskakujacego do moich kolan]. Nie moglysmy pozwolic, zeby niespodzianki nocnych harcow przeszly na nas.
btw WWF i GREENPEACE ma mnie juz w swoich aktach, ale jako obronce [obronczynie] oceanow he he :)

sobota, lipca 29, 2006 10:42:00 PM  

Prześlij komentarz

Links to this post:

Utwórz link

<< Home