z wizyta u Marty na gdanskim ASP, budynku tajemniczych klatek schodowych, kosmicznie ubranych ludzi, ciekawych zakamarkow, masy bezpanskiego sprzetu
a oto i efekt ciemnego obiektywu :-(
szkoda, ze nie widac techniki malowania tego obrazu - ISTNA PIKSELOZA :-)
jakbys dostal na gwiazdke puzzle mln-czesciowe :-)
6 Comments:
Pedzelki fajnie, ciekawe ktory z nich sluzy do malowania obrazu "pikselozy"? Pewnie ten na ktorym pisze iso 1600:)
ale o ile sie nie myle to sie robi olowka strona odwrotna, czyli gumka:)
Ciesze sie ze mnie dzis odwiedzilyscie, Lukasz ten smrodek to terpentyna, spodenki radze do prania, a beda jak nowe:)
nie, nie to ja dziekuje za mile spedzone chwile i poswiecenie cennego czasu w oprowadzaniu wycieczki laikow :-)
Ps1. Ide zobaczyc co ze spodniami ... leza "wyprane" w pralce od 3h :)
Ps2. Trzymam za slowo jesli chodzi o spacer po daszku. Do zobaczenia.
pstryczek pierwsza klasa!!!!!
Mnie zawsze zastanawiało jak to może być, że niby ASP, ludzie wrażliwi na piękno, a mają tak ochydny budynek od zewnątrz. Domyślam się, że ważniejsza jest kasa na farbki, ale na litość Boską, poprosiliby kogoś, żeby im nową fasadę postawili. Zbrojownia tak ładnie odnowionam, a tu taki straszak obok.
P.S. Jestem zwolennikiem odbudowania kamieniczek aż do Elbląga:)
Hmm no coz.. w sumie budynek asp jest rownie wykrecony jak ludzie ktorzy tam uczeszczaja:) Ale tak maja chyba wszyscy artysci.. :)
Ogolnie pewnie czekaja az w koncu sami studeci wezma pedzelki do pixelozy i pomaluja fasade budyneczku.
ps. pstryczek najs.. lubie takie foty.. musze sam znow porobic takowe
Prześlij komentarz
<< Home